I jak Wam mijają wakacje? U mnie ok, na razie jeszcze nigdzie, się nie wybieram, więc siedzę w domu przed laptopem. Tak, wiem 100 % nolife.
Po ostatnim poście, który udostępniłem, dostałem wiele komentarzy na blogu, oraz także na facebooku, na różnych grupach typu " Blogerzy " itp. Dużo osób zarzucało mi, że ściągnąłem od jakieś vlogera pomysł, na film z colą.
Zgodzę się w tym, iż kiedyś widziałem podobny filmik z eksperymentem i chciałem go wykonać, a że prowadzę bloga miałem okazję podzielić się tym doświadczeniem z Wami.
Ten filmik, zmontowałem ja, a nakręciła dwójka moich znajomych, którym bardzo za to dziękuję. Podobny materiał nakręcił ROSYJSKI vloger, prawda? A nie polski.
Tamten post, miał akurat na celu to, aby ludzie dowiedzieli się ile cukru ma w sobie cola i przekonali się do picia wody, a nie takiego świństwa. Mało osób wie, że po odparowaniu wody zostaje tyle cukru, barwnika i konserwantów, wywnioskowałem tak, po odezwie komentarzy.
I jeszcze jedno mój blog jest lifestylowy. Skoro jest to "mój blog", więc mogę na nim pisać to co tylko mi się podoba. Pisze tutaj swoje przemyślenia, na rożne tematy. Nie uważam się za żadnego vlogera, ani blogera. Piszę dla siebie, ale także dla Was.
W pierwszy weekend lipca, swoją imprezę urodzinową obchodziła Ania. Zostałem zaproszony, i nie żałuję tego, że byłem. Urodziny zaczęły się o 16:00 w sobotę, a skończyły o 10:00 następnego dnia. Było po prostu megaaaa <3. Nie licząc nie przespanej nocy, niezłych odpałów, itp. hahahahaha.
Zabawiłem się także, w strażaka, ponieważ jacyś debile, nie da się ich inaczej nazwać zrobili sobie ognisko wokół wysokiej suchej trawy. Dobrze, że dziewczyny zauważyły, że się pali. Ja szybko wziąłem butelkę z wodą i zgasiłem ogień.
Kiedy o 5:00 postanowiłem pójść spać, (zdrzemnąłem się na kilka minut), ale nie spałem, wtedy Michał i dziewczyny wkroczyli do namiotu, Michałek zrobił mi maseczkę z pasty do zębów. Tak się orzeźwiłem, że potem w ogóle nie mogłem już spać. I tak minęła noc, która była moją najlepszą nocą w życiu hahaha. Dopiero kiedy o 10:00 byłem w domu, od razu położyłem się do łóżka i tam spędziłem czas do 21:00.
Od obudzenia praktycznie całą noc spędziłem na oglądaniu filmów między innymi " Projekt X ".
Dobry film. Chce coś takiego kiedyś zrobić :D.
Zapraszam do komentowania, jak spędzacie wakacje. Jestem bardzo ciekawy Waszego zdania. ;-)
Nuta na dziś:
Pozdrawiam ;-)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podobało się? skomentuj ;-) Wasze komentarze dają mi meggaa motywację do dalszego pisania ;-) Teraz jeszcze łatwiej skomentujesz- brak weryfikacji obrazowej.